Jesteś tutaj: Home » Sport, Wydarzenia » VII Cup w Jaworzu Daniec rządzi

Król kabaretu w Polsce, Marcin Daniec, bez sprzecznie rządził podczas VII już Beskid Cup w SPA Hotel Jawor w Jaworzu. Daniec tańczył, zabawiał żartami i oczywiście wygrał tegoroczny turniej. To mu się należało, mówili przyglądający się zmaganiom aktorów widzowie, gdyż od lat zawsze był w ścisłej czołówce by w ostatecznym rozrachunku przegrać z Robertem Rozmusem. W tym roku jednak Rozmus z powodu kontuzji nie pojawił się na korcie. W deblu najlepszymi okazali się Tomasz Stockinger i Stan Borys.
Jak się okazuję ten sport, a zarazem świetna zabawa dla grających i oglądających z roku na rok zyskuje coraz więcej widzów, którzy podążają za „aktorami-sportowcami” nawet w niepogodę. Tak był na przykład w drugim dniu zmagań, gdy rozgrywki musiano ze względu na deszcz przenieść do Centrum sportowego SOLAR w Bielsku-Białej.
Turniej Tenisa Ziemnego Artystów Polskich o Puchar Prezydenta Miasta Bielska-Białej odbywał się pod Patronatem Marszałka Województwa Śląskiego i trwał od 13 do 15 sierpnia br. Po  raz siódmy na kortach Spa Hotelu Jawor spotkali się wybitni artyści sceny polskiej, aby zmierzyć się w turniejowych pojedynkach. Byli tam m.in.: Marcin Daniec, Tomasz Bednarek,Grzegorz Poloczek, Robert Janowski, Tomasz Stockinger, Piotr Gąsowski, Krzysztof Hanke, Jan Englert. Tego ostatniego udało się nam namówić w przewie meczu na krótką rozmowę.
Turniej odbywa się po raz siódmy czy to jeszcze zabawa, czy też to już poważne zawody? – Żyjemy w takim kraju, gdzie szewc nie jest dumny z tego, że dobrze zrobił buty, ale z tego że napisał średni wiersz. Podobnie jest z nami, to co robimy jest średnie, ale nam się wydaje, że jesteśmy w tym genialni – mówił Jan Englert.
Jak pan ocenia umiejętności sportowe swoich kolegów? – Z roku na rok niezwykle rośnie poziom. Wystarczy tylko wspomnieć, że kilkoro z moich przyjaciół tak wciągnął ten sport, że potrafi się zmobilizować i kilka razy w tygodniu znaleźć czas by grać na korcie. Niestety to nie dotyczy mojej osoby, niemniej przyglądam się temu z niezłą frajdą-.
Patrząc na uczestników, można zauważyć, iż co roku pojawiają się te same twarze, średnia wieku około 50 lat, czy to znaczy, że nie dopuszczacie przedstawicieli młodszego pokolenia? – To nie tak, że my nie dopuszczamy, ale po prostu nie ma wśród młodszego pokolenia aktorów ludzi zajmujących się sportem, oni są pochłonięci czymś innym. Trochę podobnie to wygląda jak w naszym sporcie, co było widać na Olimpiadzie. Tu nie chodzi tylko o to, że sport jest źle zarządzany, ale zmienił się świat. Dzisiaj sport nie jest trampoliną do sukcesu i lepszego życia. Są inne dziedziny, gdzie można „na skróty” uzyska, sławę, pieniądze i sukces. Sport natomiast to lata mozolnych ćwiczeń, wyrzeczeń bez jakiejkolwiek gwarancji na sukces-
Kto zatem wygra tegoroczny konkurs? Stawiam na Dańca, ale o tym dowiemy się po ostatnim meczu- Jak się okazuję Jan Englert zna dobrze aktorskie środowisko.
Jacek Kachel


© 2012 Gazeta Kurier Żywiecki informacja-reklama Żywiec · Powered by WordPress